Mapa Merkatora cz. 1

Powszechnie używane do wyobrażenia na płaszczyźnie zarysów powierzchni ziemi mapy nie nadają się do celów żeglugi. Wiemy, że kursem nazywa się kierunek, w którym się okręt posuwa.

Matematycznie, jest to kąt pomiędzy płaszczyzną pionową południka danego miejsca, a płaszczyzną środkową okrętu. Przypuśćmy, że, posiłkując się zwykłą mapą, mamy płynąć z punktu A do punktu B.

Obierając drogę najkrótszą, określiliśmy kurs na 50°. Jeżeli będziemy przecinali południki pod kątem 50°, to przy końcu żeglugi znajdziemy się w punkcie B’, a nie w B. Ażeby zatem trafić do punktu B, musielibyśmy bez ustanku kurs zmieniać, co w praktyce jest niewykonalne.

Ażeby uczynić mapy przydatnymi do celów żeglugi, holenderski geograf Gerhard Merkator w r. 1569 wydał mapę, w której braki powyższe zostały usunięte.

Mapy takie okazały się niezastąpionymi w żeglarstwie i dziś są w powszechnym użyciu pod nazwą map morskich albo map Merkatora. Wyjątek stanowią okolice podbiegunowe, w których używa się map Proctora.

Już pierwszy rzut oka na mapę morską daje nam pojęcie o wybitnych jej różnicach w porównaniu z mapą lądową. Uderza nas przede wszystkim, że brzegi i przedmioty, znajdujące się na nich (budowle, wzgórza, miasta, osiedla) zaznaczone są tylko o tyle, o ile jest to potrzebne dla żeglugi; obszary wodne natomiast (głębokości, mielizny, kamienie podwodne, znaki morskie) opracowane są bardzo szczegółowo.

Comments
  1. Reklama

    To Cię zainteresuje:

    stomatologia dziecięca warszawa
    studia szczecin
    studzienki kanalizacyjne
    szafa na broń krótką
    szafy biurowe
    szafy na broń warszawa
    szambo ekologiczne warszawa
    szkło hartowane warszawa
    szkolenia trenerskie
    szkolenie psów